UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików,to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Koncert Karnawałowy

W dniu 4 lutego 2017 roku w Klubie Dowództwa Garnizonu Warszawa, już po raz szósty odbył się Koncert Karnawałowy.

Gospodarz wieczoru, dowódca Garnizonu Warszawa – gen. bryg. Robert Głąb, przywitał serdecznie wszystkich gości, którzy przyjęli zaproszenie i przybyli na koncert. W swoim wystąpieniu podkreślał, że właśnie w ten sposób Dowództwo Garnizonu postanowiło wyrazić wdzięczność i szacunek ludziom, którzy wspierają je i sprawiają, że postawione przez przełożonych zadania, nawet te z kategorii najtrudniejszych, wykonywane są z tak dobrym skutkiem. Po raz kolejny podziękował także wszystkim żołnierzom i pracownikom Dowództwa i podległych jednostek. Życzył wszystkim zebranym miłego i radosnego wieczoru i mimo, że termin spotkania został ustalony na początek lutego, złożył najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności w 2017 roku.

W tym roku na scenie Klubu Dowództwa Garnizonu Warszawa wystąpiła Orkiestra Wojskowa w Żaganiu dyrygowana przez dowódcę – kapelmistrza st. chor. sztab. Adama Dudzika oraz st. kpr. Artura Roguskiego. Koncert poprowadził gościnnie aktor Teatru Żydowskiego Piotr Wiszniowski, znany m.in. z takich filmów i seriali jak: „40-latek 20 lat później", „Trędowata", „Na koniec świata" czy „Wielka Wsypa".

Warto podkreślić, że każda z orkiestr wojskowych, oprócz kunsztu muzycznego oraz ogromnych talentów muzyków w mundurach, prezentuje swój specyficzny styl i charakter. Dla zespołu Orkiestry Wojskowej w Żaganiu występ przed stołeczną publicznością był swego rodzaju wisienką na torcie. Miniony, 2016 rok był dla niej bardzo udany i obfitował w pasmo sukcesów. Muzycy z Żagania są zwycięzcami w 51. Konkursie Orkiestr Wojskowych w Świeradowie-Zdroju, a występujący na co dzień w roli solisty i wokalisty, st. kpr. Artur Roguski wybrany został przez mężów zaufania podoficerów orkiestr wojskowych Muzykiem Roku 2016 Dowództwa Garnizonu Warszawa. To właśnie on w znacznym stopniu przyczynił się do sukcesu w Świeradowie-Zdroju aranżując większość utworów na potrzeby festiwalowego koncertu.

Chociaż był zimowy, mroźny wieczór, który z reguły sprzyja nastrojowi melancholii i przygnębienia to na sali koncertowej Klubu DGW nie można było nawet pomyśleć o takiej atmosferze. Już od pierwszych dźwięków utworu „Everybody Needs Somebody" publiczność dała uwieźć się wykonawcom. Później mogło być już tylko przyjemniej. Przeboje, które na co dzień znamy z wykonania Jenifer Lopez i Michaela Buble, w aranżacji muzyków wojskowych zachwyciły widownię. „Sen o Warszawie", „Kto ma tyle wdzięku co Ty" oraz „Łap mnie bejbe" brzamiały doskonale. Publiczność pozostawała pod wrażeniem po występach wokalistków towarzyszących orkiestrze. Interpretacje znanych piosenek przedstawione przez Julię Stolpe, czy grającego solo na saxofonie Adama Wendta pozostaną zapewne na długo w pamięci widzów.

Po kultowym, ponadczasowym utworze Tiny Turner „Simply The Best", w utworach „Powrócisz tu", „Zabrałaś mi lato" oraz „Bombonierka" wróciliśmy na chwilę w rodzime nastroje i minione lata, w które przeniosła nas Orkiestra Wojskowa w Żaganiu z towarzyszącymi jej wokalistami: Katarzyną Kucharz i Szymonem Rzeszowskim. Owacje towarzyszyły każdemu ich występowi.

Na zakończenie orkiestra zaprezentowała aranżacje standardów światowej muzyki rozrywkowej: „What am I gonna do", „Sing sing" oraz „Joker". Przed zgromadzonymi w sali koncertowej gośćmi zaśpiewali także Marta Pozaroszczyk, Małgorzata Wróblewska, Łukasz Wawrzyniak oraz Zbyszko Tuchołka. Dyrygowali st. chor. sztab. Adam Dudzik oraz st. kpr. Artur Roguski. Po tych występach nie mogło być nawet mowy, żeby koncert zakończył się bez bisów. Publiczność stojąc oklaskiwała artystów, z głębi sali słychać było okrzyki i prośby o kolejny występ. Słuchając „Czardasza" oraz „Orkiestr dętych", granych w ramach kolejnych bisów, można było zapomnieć o aurze panującej na zewnątrz.

Źródło: http://dgw.wp.mil.pl

GALERIA
fot. st. chor. Artur Zakrzewski