UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików,to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Pułkownik dyplomowany Marian Porwit (1895–1988) - patronem Wojskowego Centrum Edukacji Obywatelskiej

 

Marian Porwit był jedną z najwybitniejszych postaci polskiej wojskowości XX wieku. Uczestniczył w walce o niepodległość Polski w latach I wojny światowej (w Legionach Polskich), w wojnie polsko-sowieckiej 1920 roku (w sztabie VII brygady piechoty) oraz w obronie Polski przed niemiecką agresją we wrześniu 1939 roku (jako dowódca zachodniego odcinka obrony Warszawy). Przed niezwykle trudnym zadaniem stanął 12 maja 1926 r., podczas zamachu majowego marszałka Józefa Piłsudskiego.

 

Wówczas to Porwit, jako 31-letni major Wojska Polskiego, na czele pododdziału podchorążych Oficerskiej Szkoły Piechoty, wykonując rozkaz Prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego, zagrodził na moście Poniatowskiego drogę idącym z Pragi zbuntowanym oddziałom marsz. Piłsudskiego. Decyzja, którą wówczas podjął, przeciwstawiając się woli niedawnego, uwielbianego przez żołnierzy Naczelnego Wodza, była bez wątpienia najtrudniejszą decyzją jego życia. Wymagała niezwykłego hartu ducha i głębokiego przekonania o konieczności dochowania wierności przysiędze żołnierskiej. Zaciążyła zresztą ta decyzja na jego późniejszej karierze wojskowej, Porwit bowiem do września 1939 roku nie osiągnął w wojsku pozycji odpowiadającej zarówno jego wojskowym kwalifikacjom, jak i wybitnym zaletom umysłu, woli i charakteru.

 

W trakcie pokojowej służby w Wojsku Polskim II Rzeczypospolitej Marian Porwit zajmował się przede wszystkim działalnością regulaminową, naukowo-oświatową i szkoleniowo-wychowawczą, a także pisarską. W dziedzinach tych położył duże zasługi jako organizator i realizator (współtwórca regulaminów i programów szkolenia, a także wykładowca) szkolenia, wychowania i żołnierzy, a przede wszystkim kształcenia kadry dowódczej i sztabowej. Dziedzinom tym poświęcił też większość swoich licznych publikacji, wśród których warto wymienić pozycje książkowe: Wychowanie wojskowe (współautor), Nauka o powinnościach żołnierza (wydawana dwukrotnie) czy Duch żołnierski (organizacja wychowania żołnierza). W publikacjach tych Porwit w sposób udany, znamionujący przy tym nieprzeciętną sprawność pisarską, fachowość i umiejętność analitycznego przedstawienia podjętej problematyki, dokonał teoretycznego uogólnienia własnych doświadczeń dowódczych, wychowawczych i organizacyjnych. Poglądy wyrażone w tych opracowaniach starał się wcielać w życie, m.in. jako dyrektor nauk w ośrodkach i instytucjach kształcenia kadry (w Szkole Podchorążych Piechoty i Oficerskiej Szkole Piechoty, a także w Centrum Wyszkolenia Piechoty), szef wydziału w Sztabie Generalnym WP, szef Wojskowego Instytutu Naukowo-Wydawniczego, redaktor naczelny „Bellony" i „Przeglądu Piechoty" (czasopismo to sam zainicjował) czy dowódcy jednostek liniowych szczebla batalionu i pułku (44 pułk Strzelców Kresowych w Równem). Na wszystkich tych stanowiskach Porwit wykazał duże umiejętności organizacyjne, łatwość współpracy z przełożonymi i podwładnymi w konsekwentnej realizacji jasno wytyczonego i zrozumiałego dla wszystkich celu. Można by rzec, że był typem przełożonego, który napoleońskim wzorem nie tyle pogania podwładnych, by zmusić ich do wykonania zadania, ile raczej wskazuje im ambitny cel, mobilizuje do jego osiągnięcia, a po czym sam staje na czele tak zintegrowanej grupy i rozumnie, ale i stanowczo i uparcie, prowadzi ją do niego. Jako dowódca pułku, tego podstawowego ogniwa struktury przedwojennej armii, Porwit ujawnił pełnię swego talentu taktycznego, co potwierdziły manewry wołyńskie 1935, a zwłaszcza 1936 roku. Wówczas to działania dowodzonego przez niego pułku zwróciły uwagę gen. Kazimierza Sosnkowskiego, który jako przewodniczący Komitetu Wyższej Szkoły Wojennej (WSWoj) spowodował przeniesienie ówczesnego ppłk. Porwita na stanowisko kierownika I rocznika studiów w tej uczelni. Awansowany wkrótce na pułkownika Porwit w ciągu 3 lat służby w WSWoj. (w tym czasie odbyły się 3 promocje: XVII, XVIII i XIX) zainicjował wiele zmian w organizacji i programie studiów (m. in. z jego inspiracji powstała katedra taktyki broni pancernej) zmierzających do unowocześnienia kształcenia i dostosowania go do potrzeb przyszłej wojny. Działalność dydaktyczna i wychowawcza w tej najwyższej uczelni wojska II RP, jakkolwiek w jego ówczesnym życiu dominująca, nie pochłaniała go jednak całkowicie; znajdował jeszcze czas na intensywną pracę pisarską i popularyzatorską – tę ostatnią realizowaną głównie w formie odczytów w ramach Towarzystwa Wiedzy Wojskowej.

 

We wrześniu 1939 roku płk Porwit odegrał wybitną rolę w obronie stolicy. Najpierw, jako oficer dyspozycyjny dowódcy obrony Warszawy gen. Waleriana Czumy, walnie przyczynił się do odparcia pierwszego natarcia niemieckiej 4 DPanc na Ochotę, później zaś (w dniach 9–28 września), będąc dowódcą zachodniego odcinka obrony, dźwigał na swoich barkach odpowiedzialność za utrzymanie całej lewobrzeżnej Warszawy. To właśnie głównie jego zasługą było zorganizowanie z improwizowanych, często przypadkowo pozbieranych oddziałów twardej obrony, i skuteczne nią dowodzenie w warunkach stałego narastania sił nieprzyjaciela. Doświadczenia z tego okresu zawarł w wydanej po wojnie pracy Obrona Warszawy 1939 r. Wspomnienia i fakty.

 

W niewoli, zachowując właściwy mu optymizm życiowy, pomagał młodszym kolegom oficerom w przetrwaniu tego trudnego dla żołnierza okresu.

 

Po wojnie, po krótkim pobycie w Londynie, płk Porwit wraz z odnalezionym synem Krzysztofem, uczestnikiem powstania warszawskiego, wrócił w listopadzie 1946 roku do kraju. Nowa rzeczywistość, jaką tu zastał, wykluczała możliwość powrotu do wojska. Podejmując pracę zarobkową (najpierw w Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik", a później w Państwowym Wydawnictwie Technicznym), odłożyć też musiał zrodzony już wcześniej zamiar poświęcenia się badaniom nad przebiegiem walk wrześniowych. Stało się to możliwe dopiero w końcu lat 60., po przejściu Porwita na emeryturę. Wówczas to, w ciągu kilkunastu lat niezwykle intensywnej pracy powstało jego dzieło życia, słynne 3-tomowe Komentarze do historii polskich działań obronnych 1939 roku. Praca ta, będąca rezultatem głębokich studiów operacyjno-taktycznych nad przebiegiem walk wrześniowych, zajmuje poczesne, a zarazem wyjątkowe miejsce w historiografii wojny obronnej Polski 1939 roku. Wyszła ona bowiem spod pióra autora wybitnego: świetnego pisarza wojskowego, wnikliwego, krytycznego, rzetelnego badacza, który w swojej narracji historycznej potrafił spożytkować nie tylko swoją, latami ugruntowywaną znajomość sztuki wojennej, ale też – tak przecież dla dziejopisa rzadkie i cenne – własne bojowe doświadczenie dowódcze. Opublikował też Porwit wiele wartościowych tekstów historycznowojskowych (w tym sporo na łamach „Wojskowego Przeglądu Historycznego") w większości dotyczących różnych aspektów działań wojennych we wrześniu 1939 roku. Po 1956 roku uczestniczył też w pracach Towarzystwa Miłośników Historii oraz w ruchu kombatanckim (przewodniczył Podkomisji Odznaczeniowej za wojnę 1939 r. przy ZG ZBoWiD), prowadził działalność odczytową (bogate w treści referaty, wygłaszał piękną polszczyzną, w sposób jasny i logiczny, posługując się tylko skromnymi dyspozycjami), był też niezastąpionym przewodnikiem i komentatorem w podróżach wojskowo historycznych poświęconych obronie Warszawy we wrześniu 1939 roku.

 

U schyłku życia wydał wspomnienia zatytułowane Spojrzenia poprzez moje życie – zapis wydarzeń losowych stanowiących ważny przyczynek do dziejów wojskowych Polski w pierwszej połowie XX wieku. W książce tej jawi się też niejako między wierszami osobowość autora – pełnego szacunku i wyrozumiałości dla bliźnich, skromnego człowieka, z zarazem wyższego dowódcy, który swe kompetencje wojskowe opiera nie tyle na wierze w geniusz wodza i jego zdolności do improwizacji, ile raczej na rzetelnej i możliwie wszechstronnej wiedzy fachowej – wreszcie patrioty szczerze zatroskanego o losy Ojczyzny.

 

Marian Porwit był uosobieniem najlepszych cech polskiego żołnierza i dowódcy wyższego szczebla, patrioty gotowego do najwyższych poświęceń dla Ojczyzny. Swoje wybitne, rozwijane przez całe aktywne życie zdolności intelektualne, a także predyspozycje dowódcze i wychowawcze poświęcił kształtowaniu mocy obronnej Rzeczypospolitej, a gdy nastała tego potrzeba – walce o jej wolność i niepodległość. Wszystkie jego poczynania były przy tym synonimem dobrej, głęboko przemyślanej, świetnie przygotowanej i konsekwentnie wykonanej roboty.

 

Za swą działalność publiczną, wybitną służbę dla Polski zarówno w czasie wojny, jak i w warunkach pokojowych był odznaczony m.in. Srebrnym i Złotym Krzyżem Orderu Wojennego Virturi Militari, Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta, czterokrotnie Krzyżem Walecznych, a także Krzyżem Kawalerskim francuskiej Legii Honorowej.

 

GALERIA



 

 

Dorobek pisarski płk. dypl. Mariana Porwita:

1. "Służba wywiadowcza piechoty", Komisja Wojskowa Szkoły Podchorążych, Ostrów Mazowiecka 1918 r.

2. "Służba oficerska", nakładem M.Arcta w Warszawie, 1919 r.

3. "Uwagi o nowej musztrze piechoty", Główna Księgarnia Wojskowa, Warszawa 1921 r.

4. "Nauka o powinnościach żołnierza", Wojskowy Instytut Naukowo-Wydawniczy, Warszawa 1924 r.

5. "Tajemnica musztry", Wojskowy Instytut Naukowo-Wydawniczy, Warszawa 1925 r.

6.  "Duch żołnierski (organizacja wychowania żołnierza)", Główna Księgarnia Wojskowa, Warszawa 1935 r.

7. "Graficzny obraz całokształtu wychowania"  [:w] Duch żołnierski, rozdział 23, Główna Księgarnia Wojskowa, Warszawa

8. "Komentarze do historii polskich działań obronnych 1939 r.": cz. 1: "Plany i ich załamanie się", cz. 2: "Odwrót i kontrofensywa", cz. 3: "Bitwy przebojowe i obrona bastionów", Czytelnik, Warszawa 1978 r.

9. "Obrona Warszawy wrzesień 1939 r. Wspomnienia i fakty", Czytelnik, Warszawa 1959 r.

10. "Spojrzenia poprzez moje życie", Warszawa, 1986 r.

GALERIA